address

43-190 Mikołów, Rynek 19

hours

Dziś otwarte:
8.00 - 16.00

address_icon

43-190 Mikołów, Rynek 19

opening_time_icon

Dziś otwarte:
8.00 - 16.00

shop_icon
10

Do końca roku w Galerii 33 można oglądać wystawę "Mój ulotny świat" Małgorzaty Rynarzewskiej, której wernisaż odbył się 30 listopada.

 

Małgorzata Rynarzewska studiowała na Akademii Ekonomicznej i Akademii Sztuk Wizualnych w Poznaniu, uzyskując dyplom z projektowania wnętrz i ogrodów oraz konserwacji obrazów. Przez wiele lat zajmowała się projektowaniem odzieży. Za malowniczość projektów dzianin otrzymała nagrodę niemieckiego domu towarowego HORTEN. Była pełnomocnikiem dyrektora ds. technicznych w Teatrze Polskim w Poznaniu, a także pełniła obowiązki dyrektora tego teatru. Obecnie pracuje jako plastyk w Muzeum Zamek Górków w Szamotułach. Prowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci i seniorów. Jej autorski program edukacyjny zdobył pierwsze miejsce w Polsce w konkursie Towarzystwa Wschód "Edukacja Globalna przez sztukę". Aranżuje wystawy muzealne, jest kuratorem wystaw malarskich, etnograficznych i myśliwskich.

Jej największa pasją jest malarstwo. Jest członkiem stowarzyszenia "Wiedza , Kultura, Pomoc" oraz członkiem zarządu Stowarzyszenia "Bursztynowa planeta JANTAR", mającego za cel ochronę, a przede wszystkim ukazanie piękna bursztynu bałtyckiego, poprzez organizacje wystaw prac plastycznych nim inspirowanych oraz uczestnictwa w targach i konferencjach bursztynniczych. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą, a jej prace znajdują się w kolekcjach m.in. w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i USA. Bierze Udział w Międzynarodowych Plenerach Malarskich jak również w Triennale Tkaniny w Kowarach.

Jej ostatnie motto to "Nie jest ważne jak się ruszasz, ale to co Cię porusza" (Pina Bausch). O wystawie "Mój ulotny świat" i swojej twórczości autorka pisze następująco:

"Darmowy i bezinteresowny dar" – tworzę, ale nie stwarzam na nowo. W naturze ukryta jest wielka tajemnica. Już samo życie jako takie jest zagadką, zagadkową rzeczywistością w samym środku innej zagadki. Odkrywanie rzeczywistości i próby uchwycenia jej na płótnie to nie jest rozmowa o technice, o pociągnięciach pędzla. To zupełnie inny poziom, to pokora wobec rzeczywistości, granicząca z fascynacją. Sztuka jest dla mnie sposobem na opowiedzenie prawdy, to pragnienie uchwycenia tego, czym jest w istocie. To czysta metafizyka. To portretowanie rzeczy, natury, ludzi przez pryzmat, który zakorzenia inną rzeczywistość. Wchodzę na drogę malarza ukształtowaną niespełnionym powołaniem. Moja twórczość to płynące z poczucia pustki wielkie pragnienie autentyczności. Sztuka jest powołaniem, jest organicznie związana z życiem. Tragiczna samotność, życie w świecie, który mnie nie rozumie i którego ja też nie rozumiem. To samotność, ale i tęsknota za prawdą. Jest w nas jakaś szczególna potrzeba tworzenia, zwłaszcza tworzenia piękna. Rzeczywistość MÓWI. To artystyczna reprezentacja objawiającego się istnienia. To napięcie pomiędzy światem zmysłowym, a zżyciem psychicznym przedmiotu, mistyka tego co powszednie oraz nadzwyczajność tego co zwyczajne, a przecież nadal zdumiewające jako istnienie.

Grube warstwy farby, żywica, "bardziej rzeźbienie na płótnie niż malowanie". Ruch od czującego i ulegającego energii rozmaitych wrażeń "ja" do świata, który jest niejako stworzony jako wizja. To narodziny podmiotowości, która pozwala odnaleźć się jako "ja" naprzeciw "ty" świata. To włączenie się do świata, to bezinteresowna chęć poznania rzeczywistości, to olśnienie zmysłowym pięknem świata. Świat to rodzaj języka, to tajemnicza mowa pełna znaków, ale wyraźna i dająca zrozumieć się na poziomie intuicji. Rzeczywistość mówi przez realną obecność elementów świata, ich wołające "jestem".